piątek, 24 lipca 2015

Pobyt u babci :'D


Każdy z nas zna to,  kiedy przyjeżdża w odwiedziny do dziadków, i się zaczyna... Zjedz to,  zjedz tamto,  upiekłam szarlotkę,  zrobiłam kotleciki,  zabrałam  malinki  zrobiłam kompocik.  
Po jednym dniu mamy nadwyżkę kalorii co najmniej o 1000, bo jak tu odmówić  babci.
Zjedz jeszcze ziemniaczka. 
Ale babciu  zjadłam juz 11 ziemniaczków  dwa kotleciki  miskę sałatki  z pomidorów,  mizerię,  trzy śliwki,  pół tacki szarlotki,  15 cukierków  i paczkę  chrupek... 
Okej.  To zostaw  ziemniaczki...  Ale zjedz kotlecika! 
Krótki post,  Bo jak mogliście się domyślić  jestem u babci  i nie za bardzo mam dostęp do internetu,  wiec nie udało  mi się zrobić nic więcej.  
Papatki!  :*

2 komentarze:

  1. Z moimi dziadkami tak nie było :P Hehe :)
    Kochana poklikasz u mnie w linki w najnowszym poście ?
    Z góry dziękuję ! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne czasy, kiedy babcia wpychała ile się tylko dało :) I weź tu człowieku schudnij.

    OdpowiedzUsuń